czwartek, 18 sierpnia 2011

W letnich klimatach...

Trzymając się letnich klimatów pokażę Wam dwa obrazki, które powstały 8 lat temu.
Umówiłam się wtedy z moją kochaną siostrzyczką-Ter, że na urodziny Kasi wyszyjemy obrazki z bardzo uroczej, by nie powiedzieć słodkiej serii dzieciaczkowej.
Mimo upływu lat, moim zdaniem urok obrazków nie minął. ...ale na oprawy nie mogłam już patrzeć. Przyszła pora na zmiany.
Lifting ram i passe-partout zajął mi jedno popołudnie. I oto hafty w nowej szacie.


Tak wyglądały przed "renowacją" 
Surowe sosnowe ramki pobieliłam. Wcześniej bejcując je, aby po przetarciu uwydatnić słoje.
Natomiast passe-partout okleiłam tkaniną w drobne paseczki. Ich charakter podkreśliłam cieniutką granatową tasiemką.
I znowu obrazki podobają mi się. Zobaczymy na jak długo ;)
Przy okazji polecam mój tutorial pokazujący krok po kroku jak łatwo wymienić oprawę na zupełnie nową. Od czasu do czasu, otrzymuję sygnały, że kolejna osoba skorzystała z fotokursu. Może więc jeszcze komuś się przyda. [ klik ]


Obrazek z dzieciaczkami na huśtawce wyszyty przeze mnie uzyskał delikatny trzeci wymiar, przez węzełkowe girlady kwiatów i ukwieconą łąkę.


I nostalgiczna scenka w klimatach marine ...wyszyta przez najlepszą ciocię pod słońcem :))





                                     *******************

...a teraz trzymam kciuki, żeby udało się wyedytować tego posta.
Od kilku godzin walczyłam z bloggerem i za nic nie mogłam edytować tekstu. W końcu za radą jednej dobrej duszy (Evelino, dziękuję) użyłam starego edytora. Nagimnastykowałam się ze wstawianiem fotek, bo musiałam edytować kod HTML (inaczej się nie dało)
...a więc odliczam: 3...2...1......

49 komentarzy:

  1. faktycznie ponadczasowe...sama komus dawałam link do twojego fotokursiku-gdyż jest rewelacyjny....pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Rameczki wyszły super, po zmianach prezentują się jeszcze lepiej a zawartość po prostu ... boska

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne i tak miło się na nie patrzy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. * Qra Domowa - dziękuję :) Bardzo mnie cieszy, kiedy dostaję dowody na to, że moje porady komuś się przydają :)
    * dudqa, Agata Adelajda -tematyka całej tej serii jest niezwykle słodka...nie wiem, może to kwestia niemalże landrynkowej kolorystyki i tajemniczym ujęciom małych postaci :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ha! Widziałam, że się męczysz z opublikowaniem posta ;-) Ale warto było! Obrazki są urocze i zyskały "marine-sznyt", bardzo pożądany w tym sezonie ;-) I wiesz co? - w tych nowych ramach wcale nie są przesłodzone...
    Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  6. A mnie się jakoś dziwnie pokazuje Twój blog, bo nie ma miniaturki fotki tylko tekst...

    Co do obrazków, ramek i zmian. Rewelacja!!!! Bardzo mi się podobają, zwłaszcza marine.

    Uściski :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo pięknie prezentują się hafciki w nowym ubranku!!!!:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Nowa oprawa jest prześliczna:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne są te hafty. Nawet jeden z tej serii zaplanowałam dla Adki :)Świetnie wyglądają te hafty w nowej oprawie. Tak marynistycznie.
    Dobrze, że przypomniałaś o tutku. Niedługo skończę haft, to będę się posiłkować Twoimi radami.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Udało się, post widoczny ;) a obrazki zdecydowanie zyskaly w nowej szacie, nie mówiąc o tym, że same w sobie sa urocze :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Niesamowita zmiana, to jakby nowe wcielenie tych prac,teraz.Muszę zobaczyć ten Twój kursik, mam też kilka obrazków, które są fajne, żal wyrzucić a na oprawę patrzeć już nie mogę

    OdpowiedzUsuń
  12. Hafty śliczne i w nowych ramkach wydają mi się jeszcze delikatniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  13. Piekne!!i slodkie :)
    a z kursik fantastyczny! fajnie ze go przypomnials
    buzka

    OdpowiedzUsuń
  14. Super metamorfoza:))Przeslodkie obrazki:)
    Pozdrawiam Asia

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetne obrazki. Już sam haft jest cudowny, w nowych ramkach przecudowny!
    I ten konik morski...
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Obrazki przepiękne a kursik niewiarygodny. Jak spróbuję kiedyś - na pewno się pochwalę i zareklamuję. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne obrazki!!! Jednak haft krzyżykowy to moja miłość:) Przemalowanie ramek to strzał w 10! A urok tych dzieciaczków to chyba nigdy się nie znudzi.
    Mi też coś dzisiaj blogger szwankował ale już jest ok.
    Dobrej nocy Myszo!

    OdpowiedzUsuń
  18. deszcze udało się przegonić ... przynajmniej na południu nie pada ... nowe ubranka obrazków są nie tylko urocze ale podkreślają ich charakter ... gdyby tylko udało mi się odnaleźć moje dawno temu wyhaftowane misie ... to zgapiłabym ... uwiódł mnie ten aranż ... pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Myszko przemiana jest genialna, stworzyłaś klimat, aż się czuje bryzę przez ekran.Pozdrawiam cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękna przemiana! Śliczne obrazeczki zyskały niesłychanie na nowej oprawie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Prześliczne , radosne jak to lato co to powinno takie być a nie było :) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  22. Doprawdy, przepięknie! Lubię klimat tej serii, a jeszcze w Twoim wykonaniu nabierają większego uroku...

    OdpowiedzUsuń
  23. Oooooochhchh, obrazki są cudne, a przez nowe ramy i podkład zyskały niesamowicie!

    OdpowiedzUsuń
  24. Obrazkom zdecydowanie lifting wyszedł na dobre,wyglądają,uroczo.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  25. Lindo das duas maneiras, as imagens bordadas perfeitas!!!
    Bjos Carinhosos.

    OdpowiedzUsuń
  26. Śliczne obrazeczki!!!Pięknie im w nowych ramkach!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Obrazeczki wyglądają wspaniale, a lifting rameczek wyszedł wyśmienicie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. obrazki - hafty przesliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  29. piękne obrazki, a nowa oprawa idealnie pasuje do nich :)

    co do blogera - ja od wczoraj nie mogłam wejść w Twój post - wyświetlało mi się - nie ma

    no ale dziś już ok :)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  30. Cudna odmiana, ale w pierwszej wersji tez było pięknie:)))

    OdpowiedzUsuń
  31. Metamorfoza oprawy niesamowitcie zmienila te obrazki, rzcz jasna na ogromny plus.
    Sa urocze i patrzy sie na nie z usmiechem.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  32. Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, a raczej rączki :) Ślicznie je spatynowałaś. Hafty z serii AOY są piękne, ale nie wiem dlaczego wywołują u mnie nostalgię-smutek. Może to tęsknota za beztroskimi latami dzieciństwa. Ja jestem jedną z tych, która zawsze błogosławić Cię będzie za kurs oprawy :)Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  33. Wielce zyskały na urodzie:)))

    OdpowiedzUsuń
  34. Penelopo przelew poszedł dzisiaj rano za zakupy w sklepiku.Kursik oprawy jest supcio.Te obrazeczki teraz o niebo lepiej takie sielskie i mysle ze predko Ci sie nie znudzą.
    Piękne jest wszystko czego dotkniesz.

    OdpowiedzUsuń
  35. Obrazeczki są prześliczne...podziwiam. Ciepło Cię pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Piękne obrazki w wspaniałych oprawach! Bardzo chciałabym sobie takie wyszyć - mogę wskazówkę co to za seria? autor wzoru?
    Pozdrawiam
    maneruki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  37. Obrazki wyszły bardzo piękne :)

    http://anek73.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  38. To świetny pomysł na odnowienie obrazka, zawsze jak coś dostaje drugie życie wygląda lepiej po tym jak się już opatrzyło :)), pomysł z marynistycznym wykończeniem super!!
    uściski!

    OdpowiedzUsuń
  39. Bardzo pomysłowe paspartu:)))moje zawsze jest jednego koloru,bo myślę ze jak na obrazku dużo się dzieje to obramowanie musi być spokojne,a tu niespodzianka:))))

    OdpowiedzUsuń
  40. Obrazek w nowej oprawie bardzo zyskał. Wygląda ślicznie, no i ... jak to dobrze mieć takie kochane Ciocie :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Kochana Penelopo, dziekuje za wiadomosc o "weglarce", wiedzialam, ze jej pierwotne przeznaczenie nie mialo nic wspolnego z parasolami, ale nie wiedzialam, ze sluzyla do wegla!
    dzieki i sciskam
    B.

    OdpowiedzUsuń
  42. piekna jest ta seria a u Ciebie jak zwykle wszystko nabiera jeszcze wiecej uroku:)
    Gratuluje

    OdpowiedzUsuń
  43. Gratuluje ciekawych pomysłow oprawy obrazkow !!! Są rewelacyjne !

    OdpowiedzUsuń