poniedziałek, 7 grudnia 2009

Ciasteczka żurawinowe


Jak obiecałam, kontynuuję produkcję świątecznych ciasteczek tak, aby przed finałem mojego słodkiego candy w niespodziance znalazły się cztery rodzaje pyszności.
Dzisiaj pieczemy kruche ciastka żurawinowe. Oryginalna ich nazwa to CRANBERRY NOEL.
W moim bożonarodzeniowym zestawie ciasteczkowym znalazły się zaledwie w ubiegłym roku. Ale są tak pyszne, że od razu podbiły podniebienia domowników i plasują się w ścisłej czołówce :)
Przepis na nie wyłowiłam z kulinarnego forum -lepszego od niejednej książki kucharskiej.
Prezentowała je w swoim programie Martha Stewart, która, jako ciekawostkę podam, ma polskie korzenie.
Oto przepis:
SKŁADNIKI

 226g masła (miękkiego)
 1/2 szkl cukru
 2 łyżki mleka
1 łyżeczka esencji waniliowej (lub cukier wanil)
1/2 łyżeczki soli
2 i 1/2 szkl mąki
3/4 szkl suszonej żurawiny
1/2 szkl grubo posiekanych orzechów pecan (zamiennik: orzechy włoskie)
ok 10dag wiórków kokosowych

- masło zmiksowac z cukrem
- dodac wanilię, sól, mleko i stopniowo mąkę. Dokładnie zmiksowac
-dodac żurawinę i orzechy. Zmiksowac krótko.
- z ciasta uformowac 2 wałki o śr ok 4cm

-posmarowac każdy wałek wodą i obtoczyc w wiórkach kokosowych

-wałki zawinąc w folię aluminiową i do lodówki na min 2 godz.( może byc cała noc). Ja wkładam do zamrażarki na ok 30min.
- po schłodzeniu kroimy na ok 4 mm-owe plasterki (czym lepiej schłodzone tym lepiej się kroją)

-układamy krążki na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i do piekarnika (200st C na ok 12min lub do zarumienienia sie brzegów)

Kiedy ostygną, stają się kruchutkie i ...przepyszne :)))
Ich urok polega na tym, że nie są słodkie i trudno się powstrzymac przed kolejnym ...i kolejnym ...
Smacznego!



Tym sposobem moje słodkie candy ma już w swojej ofercie 3 rodzaje ciasteczek. Będą jeszcze jedne.

Powodzenie moich ciasteczkowych "cukierasków"bardzo mi pochlebia i cieszy ogromnie. Nie liczyłam na tylu chętnych.... dlatego chyba muszę ogłosic pewne zmiany w regulaminie ;)
ZACZNĘ MOŻE OD "NIEZRZESZONYCH" CZYLI OSÓB NIE POSIADAJĄCYCH SWOJEGO BLOGA
Kilka takich osób nieśmiało wpisało się w komentarzach, więc serce mi zmiękło ;) ... mało tego, postanowiłam specjalnie dla tej grupy, przeznaczyc dodatkowy zestaw (serce+ ciasteczka).  Będzie więc dla nich oddzielne losowanie, tak, aby była pewnośc, że jedna z osób nieblogowych zostanie wylosowana.
Zaznaczam jednak, że robię wyjątek, którym chciałabym zachęcic wszystkich cichych "wielbicieli" mojego blogu ;) do ujawnienia się, a tym samym aktywowania.
MOI DRODZY "PODGLĄDACZE"!  ;)  bardzo się cieszę z Waszych odwiedzin, które rejestruje mój licznik ;)
Progi mojego Atelier są bardzo gościnne. Czuję jednak pewien dyskomfort kiedy mam świadomośc, że regularnie mnie odwiedzacie ... ale w milczeniu ;(
Co prawda czasami odzywacie się pisząc maila z różnymi typami próśb. Wtedy apelujecie, abym prowadziła blog, bo jest dla Was inspiracją. To prawda, taki właśnie był jeden z moich celów kiedy decydowałam się na stworzenie bloga. Ale chciałabym miec dowód na to nie tylko przy okazji załatwiania osobistych interesów.  Dlatego teraz proszę  Was abyście czasami pozostawiali ślad po swoich odwiedzinach w postaci komentarza. To właśnie komentarze są najlepszym dowodem na to, że nie "piszemy do ściany" , to one (przynajmniej dla mnie) są motywacją do kolejnych wpisów i dzielenia się moją twórczością. Są nagrodą za poświęcony czas i dowodem na to, że moje blogowanie ma sens.
...dlatego proszę wszystkich nieśmiałych do ośmielenia się :)  a wszystkich leniwych do maleńkiego wysiłku ;) ... Z całą pewnością będzie milej kiedy nawiążemy choc symboliczny dialog.

W związku z powyższym wywodem, zapraszam wszystkich  nieblogujących, chętnych do wzięcia udziału w candy ciasteczkowym do zapisywania się w komentarzach pod wpisem "Migdałowe ciasteczka i candy"
Tym razem wystarczy jeden wpis abyście mieli szanse na moje słodkości i serduszko.
Jak wspomniałam na początku, dla Was funduję oddzielny zestaw :))
Jednocześnie informuję, że przy okazji kolejnego candy (planuję króliczkowe) oprócz osób blogujących,  będą mogły brac udział w losowaniu jedynie "znajome mi z komentarzy" osoby nieblogujace.  ...i myślcie o mnie co chcecie ;) -będę nieugięta. ooooo!!!!

To nie wszystko, jeśli chodzi o zmiany regulaminu. Oprócz dodatkowego zestawu dla osób nie piszących własnego bloga, postanowiłam zafundowac drugi zestaw dla koleżanek (i kolegów, jeśli takowi się znajdą) blogujących. Przygotuję więc trzy zestawy :), żeby wszystkim zwiększyc szanse na degustację moich wypieków.

Pozdrawiam serdecznie  smakowicie ciasteczkowo :))

58 komentarzy:

  1. No. kochana ! Nie dobijaj !! U Ciebie same cudowne przepisy ! Wzięłam sobie za punkt honoru zrzucić ze 2 kg do świąt !! Ale przy Tobie się da??

    OdpowiedzUsuń
  2. Super ciasteczka :), podejrzewam , że to coś jak znalazł dla mnie, bo żurawinę w każdej postaci uwielbiam !
    Poza tym : cudny foto-reportaż z kulinarnych poczynań i zdjęcia (jak zwykle)udne bardzo !!!
    No i bez wazeliny - ja zawsze zaglądam do Ciebie z wielką przyjemnością ! :) Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo podobają mi się zmiany w regulaminie, bo szanse na Twoje pyszności dla prawdziwego łasucha, jakim jestem;) nieznacznie wzrastają:)
    A co do komentowania - popieram Cię w całej rozciągłości:) pozytywne opinie dodają skrzydeł:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mmmmm co za ciasteczka. Bardzo ciekawy przepis. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolejne ciasteczka, na widok których dostaje ślinotoku... na razie zabieram się za zrobienie rożków... i tyle, pozostają na razie w sferze planów;)))
    Co do Twoich refleksji, popieram Cię całkowicie!!! Przyjemniej jest, kiedy odwiedziny na naszych blogach są ukoronowane komentarzami naszych gości... czasem wręcz zadziwia mnie liczba odwiedzin za którą kryją się prawie same anonimowe osoby. Masz racje komentarze uskrzydlają a ich brak wręcz podcina skrzydła.
    Podobają mi się też zmiany w regulaminie Twojego Candy, w końcu to jest Twoja zabawa i na Twoich warunkach:)) Może rzeczywiście zachęci to osoby "nieśmiałe" od częstszego odzywania się ;)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mniam,mniam....Co do Ciebie zajrzę to tak smakowicie pachnie,że zapomniałam że też chcę wziąc udział w Twoim candy ;) Biegnę zatem się wpisac zanim znowu zapomnę ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Apetyczne!!
    Ale czy to masło to musi być aż tak do bólu dokładnie odważone??

    OdpowiedzUsuń
  9. Ach smakowitości!! Chyba nie doczekam do Twojego losowania. I ...wypróbuję, któryś z przepisów.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ślina leci gdy czytam Twoje wpisy.
    A tak w ogóle jesteś niesamowita, jedna zabawa nie rozstrzygnięta, już myślisz i następnej;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zanim zaczęłam pisać komentarz,poleciałam do kuchni po ptasie mleczko!Nie da się spokojnie myśleć o Twoich ciachach!Ta żurawina w ciasteczkach strasznie intryguje!
    Jak ja bym chciała wygrać u Ciebie zestawik!
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Melduję ,że pierwszą turę ciasteczek migdałowych już upiekłam i wyszły pyszne.
    Jutro korzystając z kolejnego przepisu upiekę kolejne.
    Dziękuję za sprawdzone dobre przepisy.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciasteczka wyglądają fantastycznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. * MariaPar -co za problem? kilogramy zrzucisz po świętach ;)
    * anya.es - to musisz koniecznie wypróbować te ciasteczka; a ja też uwielbiam wszystko co z żurawiną :)
    i dziękuje za komplementy
    * Ludkasz, Jolonko -cieszę się, że podobnie uważacie w kwestii komentarzy
    * Ata -no też zastanawiam się nad tym masłem ...i za każdym razem staram się odmierzac z aptekarską dokładnością ;) -bo ja lubię się bawić. Myślę jednak, że spokojnie można zaokrąglić tą wagę
    * mKasia -dziękuję za odwiedziny Kasiu i niezmiernie się cieszę, że "zameldowałaś" sprawdzenie przepisu. Jestem pewna, że i żurawinowe przypadną Ci do gustu (podniebienia) ;)
    * Ivonna -koniecznie podziel się wrażeniami po degustacji
    * aagaa -dzisiaj zwiększyły się dwukrotnie Twoje szanse na wygraną ;)
    * violcio11, Ania-qrka domowa ;), Elle, moniko5,- dziękuję za miłe słowa

    OdpowiedzUsuń
  15. O matko jak one niebiańsko wyglądają i pewnie jeszcze bardziej niebiańsko smakują.Ogromnie ciszę się z tego,że osoby nie posiadające bloga mogą brać udział w candy.Oczywiście od razu się wpisałam.Nie wybaczyłabym sobie aby nie spróbować szczęścia.
    Miłego wieczoru:)))

    OdpowiedzUsuń
  16. Dziękuję za pyszne przepisy.Rożki już upiekłam-niebo w gębie.Następne upiekę.MIłych snów Ewa 6070

    OdpowiedzUsuń
  17. * Ewo 6070 -witaj w moich progach :), cieszę się, że przepis na rożki się sprawdził. Mam nadzieję, że nie będziesz żałować kolejnych eksperymentów z moimi przepisami. Pozdrawiam Cię serdecznie i zapraszam częściej :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ślinka mi pociekła...schrupałabym kilka do porannej kawki:)Oj szalejesz w tej kuchni,szalejesz...
    Pozdrawiam porannie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Penelopo od niedawna odkryłam twój blog i od tego czasu obiecuję być tutaj częstym gościem. Zgadzam się z Tobą w sprawie komentarzy, to powinien być obowiązek zostawić choć maleńki wspis, przecież jak idziemy do kogoś to mówimy chociaż "dzień dobry" a nie wchodzimy i wychodzimy bez słowa :) Ciacha wyglądają i zapewne smakują rewelacyjnie, z niecierpliwością czekam na losowanie :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Dziękuję za odpowiedź. To ja zaokrąglę tak kapeczkę, bo nie mam aptekarskiej wagi ;-D

    OdpowiedzUsuń
  21. Podoba mi się ten przepis ...a już miałam ominąć ...ciuchy popiskują a za chwilę będą trzeszczeć na mnie ... i co ,nie dało się .Zdjęcia mnie pokusiło oglądać ...wygrałaś, za dobrze to wszystko wygląda, żebym się nie pokusiła o ich zrobienie.
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  22. Te ciasteczka aż pachną do mnie z monitora, dlatego też przepis już został skopiowany i wydrukowany, teraz tylko kupić żurawinę:)
    Cieszę się ze zmian w candy, oczywiście pobiegłam się zapisać.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie ma rady trzeba upiec!!! Córcia gapi się ciągle w ekran kompa i żałuje, że nie można sięgnąć po nie łapką.
    Pozdrawiam "ośmielona" BeataS.

    OdpowiedzUsuń
  24. Dziękuję za kolejny ciasteczkowy przepis..
    Ciepłe serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
  25. Dzięki za kolejny przepis ,bardzo lubię żurawiny, sama je zbieram i przerabiam ,,najczęściej robie żurawinówke, potem żurawiny z jabłuszkami i żurawiny do herbatki, ale ciasteczek żurawinowych jeszcze nie jadłam

    OdpowiedzUsuń
  26. Hmmm. Uwielbiam ciasteczka, chociaż sama robię je nie aż tak często jakbym chciała. Są znacznie bardziej "domowe" niż ciasta. I tak ciepło tradycyjnie wyglądają w puszce lub słoju... Rozmarzyłam się... Dlatego ustawiam się w kolejce. I fajnie, że podajesz przepis- można będzie spróbować samemu zrobić.
    Pozdrawiam.
    Kerlaja

    OdpowiedzUsuń
  27. Oj, znam ten przepis Marthy Stewart. Ciasteczka są po prostu prze-py-szne!!! Też je robię na święta, mniam mniam.
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  28. Ależ tu u Ciebie pachnąco i świątecznie:)
    Ciasteczka rewelacja...nie omieszkam wypróbować ,tego oryginalnego przepisu !
    Pozdrawiam serdecznie i przed świątecznie:)

    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  29. Jesteś niesamowita ... przepis juz sobie w kajeciku kulinarnym zanotowałam ... Boże daj mi odwagę go wypróbować :) Aha , bombki , nie mogłabym o nich nie wspomnieć ...są cudne a ja się zmagam ze zrobieniem pierwszej szklanej ... Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
  30. Hmmm alez to smakowicie wygląda!!! :) nie jadłam takiego... może uda mi się wygrać, a jak nie to kiedyś zrobię! teraz mam zamiar się wziąć za ciasteczka z wykrojników ;)

    Popieram zmiany w regulaminie ;) mam podobne przemyślenia :) i chyba tak u siebie zrobię - jeden wieniec wylosuję z osób mi znanych a drugi z reszty którzy się zapisali :) myślę że nikt się nie obrazi ;) a którąś z blogowych koleżanek obdaruję ;) hihi

    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  31. * Ika -witaj ;) zawsze będziesz u mnie mile widziana
    * Ita -na pociechę powiem Ci, że te ciasteczka nie są słodkie, więc można sie rozgrzeszyć ;)
    * "ośmielona"BeataS, Zula -niezmiernie miło mi Was przywitać. Rozgośćcie się, zapraszam częściej :)
    * Kerlaja, Hopik -witajcie :)
    * DagEsz -cieszę się, że podzielasz moje zdanie. Przy okazji więcej osób będzie miało powody do radości :))
    * Nettiko -jestem pewna, że polubisz je
    * Małgośka, Xgalaktyka, Jaga, Agatab dziękuję za tak miłe słowa. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Dobrowolnie wpisuję się na listę LENIWYCH nieblogujących paląc się jednocześnie ze wstydu......bo faktycznie chętnie tu i na inne blogi zaglądam .....i abym tylko zaglądała ale na domiar wszystkiego pochłaniam jak gąbka Wasze pomysły, przetwarzam po swojemu i w zamian nawet zwykłego dziękuję nie pozostawiam......zrobiło mi się najzwyczajniej głupio i obiecałam sobie zaglądać tylko gdy będą miała wystarczająco sił na skrobnięcie choć słówka.
    Za ciasteczka jeszcze się nie zabrałam, ale skrzętnie przepisy śledzę i Renato zagonię he, he.....a teraz smętnie zaglądam do puszki po zeszłorocznych Twoich ciasteczkach i nawet nie marzę aby się znowu zapełniła .....

    OdpowiedzUsuń
  33. Kasiu kochana!, nie masz pojęcia ile radości sprawiłaś mi tym wpisem. W końcu się odezwałaś! (choć czekam wciąż na maila) ...pewnie też jesteś zarobiona podczas tropikalnych przygotowań świątecznych.
    ...a może całą gromadką zabierzcie się za ciasteczka :) i zapełnijcie moją puszkę. Pozdrawiam serdecznie cały Wasz uroczy kwartecik :))

    OdpowiedzUsuń
  34. Witaj
    Trafiłam na Twój blog poprzez blog "Chata Magoda", na którym sa opublikowane zdjęcia mojego męża Kalbara własnie z owej chaty, był zachwycony pobytem w Lutowiskch, tak więc jak obaczyłam Twoje ciasteczka żurawinowe na tychmiast je popełniłam, słów brak opisać się nie da, niebo w gębie :)).podałam link swojej siostrze do Twojego bloga, upiekła jeszcze Twoje migdałowe
    i oto cytuję sms kóry od niej dostałam
    "Niech Bóg pobłogosławi kobietę za te przepisy i Ciebie że je znalazłaś, te migdałowe to dopiero jazda!!"
    Naprawdę wiele radości dostarcza Twoja stronka, ładne zdjęcia,
    ciekawe opisy, naprawdę miło sie tu spędza czas
    nawet nie wiedziałąm, że takie strony istnieją, dzięki tez za odnośniki do innych blogow,
    widze , że w Skandynawii to bardzo popularne, a ja mam szczagólne upodobanie w szwedzkich klimatach, naprawdę fajnie, że jesteście, zastanawiam sie czy pracujecie, czy nie, bo prowadzenie domu to dośc czasochłonne zajęcie ;)).
    ula

    OdpowiedzUsuń
  35. Dziękuję Penelopo za przepyszny przepis. Ciasteczka upiekłam i są boskie ! Zareklamowałam je u siebie na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  36. * Ula -Witam Cię w moim wirtualnym zakątku i zapraszam częściej.
    ...aż się zarumieniłam! :) z powodu tylu miłych słów. SMS Twojej siostry połechtał mnie nieźle ;) Cieszę się bardzo, że moje ciasteczka tak bardzo Wam smakują. Też uważam je za hiciory :)
    Pozdrawiam serdecznie ...siostrę też!

    *Betsy Petsy -Dziękuję za reklamę ;) Cieszę się, że i Ty nie zawiodłaś się na moich przepisach
    Pozdrawionka :)

    OdpowiedzUsuń
  37. ciasteczka pyszne, wlasnie je wyciaglam z piekarnika :)
    pozdrawiam cieplutko - Danusia

    OdpowiedzUsuń
  38. Pychota te ciasteczka nie dziwię się że każdy chce je zrobić .Pozdrawiam i też dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  39. Żurawinowe już upieczone..no i nie wiem czy do świąt coś zostanie: Wczoraj po wyjęciu z piekarnika wyłożyłam na talerz aby ostygły zanim włożę je do pudełka:)) no i niestety musiałam na 15 min wyjść z domu. Kiedy wróciłam mąż właśnie kończył konsumpcję ..chrupało że aż miło. Dzisiaj zabieram się za rożki waniliowe:)..i nie popełnię wczorajszego błędu..będę stała na straży;))

    Pozdrawiam i dziękuję za super przepisy
    Alicja

    OdpowiedzUsuń
  40. Ale pysznie wyglądają Twoje smakołyki,
    koniecznie i ja muszę wypróbować te super przepisy.gosia50576.

    OdpowiedzUsuń
  41. ......... och dzieki, dzięki!!! za tegoroczne odnowienie , ponowienie przepisów ciasteczkowych:-))) własnie zasiadłam do Twojego bloga z postanowieniem odnalezienia ciasteczek żurawinowych, które upiekłam w zeszłe święta, pooooszłyyyyy błyskiem, choć zrobiłam porcję podwójną,a potem gdzieś schowałam przepis , żeby nie zginął!!!!niestety zaginął..... a tu cudna niespodzianka ! są na pierwszej stronie , dzięki:-)
    Zabieram się za pieczenie i życzę wspaniałych Świąt, pewnie jeszcze po cichutku zajrzę tu i po przepis na następne ciasteczka a i podglądnę jeszcze, co u Ciebie słychac............

    OdpowiedzUsuń
  42. Ale mi zapachniało ciasteczkami....Gdyby nie moja dieta i postanowienie wielkopostne to od razu zabierałabym się za pieczenie. Chętnie wypróbuję przepis przy okazji świątecznych wypieków.

    OdpowiedzUsuń
  43. Wspaniały człowieku-zaglądam do Ciebie jak cichy wielbiciel.
    Odgapiłam oprawę obrazów,pomysł z Nitro-jak widzisz buszuję tu od czasu do czasu.
    Pozwolisz ze skopiuje Twój ciasteczkowy przepis i szybko wprowadzę w domowe rarytasy.
    Wyglądają cudownie,pewnie smakują jeszcze lepiej.
    Pozdrawiam.Ela

    OdpowiedzUsuń
  44. Dziękuję za przepisy kulinarne,hafty,ciepło,za wszystko.Będę tu częstym gościem
    Renata

    OdpowiedzUsuń
  45. Tak bardzo miło czytać mi te Wasze komentarze :)
    To miód na moje serce. Cieszy mnie ogromnie, że moja chęć dzielenia się z innymi znajduje u Was odbiór
    Pozdrowienia Wam przesyłam :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Zajrzałam do Ciebie Kochana bo czas na świąteczne ciasteczka, które piekę co roku, dzięki Tobie :) Pozdrowienia ślę !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...ale mi radość tym wpisem zrobiłaś! :)
      Myśl, że ktoś polubił moje ciasteczka i wraca do nich co roku cieszy mnie jak ...nie wiem co ;)

      Usuń
  47. Please let me know if you're looking for a article writer for your site. You have some really great posts and I believe I would be a good asset. If you ever want to take some of the load off, I'd really like to write some content for
    your blog in exchange for a link back to mine.
    Please shoot me an email if interested. Thank you!

    Here is my homepage - plus de retweet
    My web site - acheter follower

    OdpowiedzUsuń
  48. Hi there just wanted to give you a quick heads up.

    The words in your article seem to be running off the screen in Opera.
    I'm not sure if this is a format issue or something to do with internet browser compatibility but I thought I'd post to let
    you know. The design look great though! Hope you get the
    issue solved soon. Cheers

    my weblog; acheter des vue sur youtube
    my page > plus de vues youtube

    OdpowiedzUsuń
  49. Thanks on your marvelous posting! I actually enjoyed reading it, you might be
    a great author.I will make sure to bookmark your
    blog and may come back in the future. I want to encourage continue your great work, have a nice morning!



    Also visit my web blog: acheter followers

    OdpowiedzUsuń
  50. Hi! This is my first visit to your blog!
    We are a collection of volunteers and starting a new initiative
    in a community in the same niche. Your blog provided us useful information to work on.

    You have done a extraordinary job!

    Here is my page ... acheter des vue youtube

    OdpowiedzUsuń
  51. Hello outstanding blog! Does running a blog like this take a lot of work?

    I've no knowledge of computer programming however I was hoping to start my own blog in the near future. Anyways, should you have any recommendations or techniques for new blog owners please share. I know this is off subject nevertheless I just had to ask. Thank you!

    Feel free to visit my page: plus de followers

    OdpowiedzUsuń
  52. Everything is very open with a precise explanation of the challenges.
    It was truly informative. Your website is very helpful.
    Thank you for sharing!

    Also visit my web blog :: best only

    OdpowiedzUsuń
  53. Droga Penelopo! Jestem jedną z tych co zagląda, podgląda, zachwyca się, jest pod wielkim wrażeniem, którą inspirujesz, która z wielkim rozrzewnieniem czytała Twoją piękną historię, a nigdy nie zostawiła śladu zachwytu, co niniejszym czynię. Robisz piękne rzeczy i masz cudowną rodzinę. Ciasteczka upiekę, wyglądają smakowicie. Będę zaglądać regularnie i następnym razem wyrażać opinię nie tylko w milczeniu, choć nie posiadam tak lekkiego pióra jak Twoje. Dziel się z nami swoimi doświadczeniami, pomysłami i przemyśleniami. Cudownie się Ciebie czyta..
    Dziękuję
    Z całym szacunkiem
    Misdan 55-latka

    OdpowiedzUsuń
  54. Witaj Misdan :)
    Jak miło, że się w końcu ujawniłaś. Sprawiłaś mi tym swoim komentarzem wielką przyjemność. Po pechowym dniu miałam w końcu powód do uśmiechu. Dziękuję Ci.
    Cieszę się zawsze, kiedy mogę, choć w symboliczny sposób poznać kolejne osoby, które odwiedzają mnie w moim wirtualnym zakątku.
    Pozdrawiam Cię serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Penelopo, stokrotne dzięki za przepis!!!
    Upiekłam wczoraj wieczorem i nie wiem, czy dotrwają do Świąt, bo takie pyszne :)
    Pozwoliłam sobie zareklamować ciasteczka i oczywiście Twojego bloga.
    Pozdrawiam świątecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się :)... i pozdrawiam Cię przedświąteczne.

      Usuń
  56. Patrząc na daty komentarzy - to prawie rok w rok ktoś trafia tu do Ciebie i częstuje się przepisem na te ciasteczka :o) ciesze się że mogę "reprezentować" rok 2016. Serdecznie pozdrawiam Ala

    OdpowiedzUsuń