piątek, 26 grudnia 2014

Święta sypnęły śniegiem ...jak na zawołanie :)

Za oknem biało.


...a jeszcze przed wigilią było soczyście zielono.
Pierwszy raz nie kupowaliśmy choinki ;) Wybór padł na jedną z najbidniejszych z naszego  brzozowego gaju.


...dostała swoje "5 minut" ...ostatnie. Kasia dokończyła dzieła, przystrajając jej liche gałązki.


Moja kochana siostra na taki obrazek wybuchnęła niepohamowanym śmiechem...  niedobra!
...ale już widok za oknem dla odmiany...oczarował ją.
Nie mogło być inaczej :)






Tak więc scenerię za oknem w tym roku mam piękną... jak przystało na świąteczny pejzaż :)

A czy u Was zima również stanęła na wysokości zadania? Sypnęła biały puchem?...

Pozdrawiam świątecznie :)
Penelopa.

43 komentarze:

  1. W Białymstoku sypnęło w nocy troszkę śniegu :), tak dekoracyjnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobre i to. Ważne, że pobieliło świat :)

      Usuń
  2. Oj tak u nas (w Karkonoszach) tez pięknie sypnęło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W górach to musi być pięknie w zimowej scenerii:)

      Usuń
  3. U nas w centralnej Polsce też dziś w nocy troszkę sypnęło-dobre i to,zaraz się bardziej świątecznie zrobiło : ). Pozdrawiam pękając w szwach : ).

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny pomysł z tymi sankami :)
    Mimo, że zapowiadali śnieg, niestety u mnie nie jest biało :/ Może jutro coś spadnie :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak tam? Spadł? U nas dzisiaj nieźle już mrozi. Zima.
      :)

      Usuń
  5. U nas podobnie, pięknie i biało /wszak my też na Kaszubach, tylko nieco niżej/. Pogoda dopisała w drugi dzień świąt. Pozdrowienia dla siostry /jej piękne anioły zdobią nasz kominek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ślicznie, jestem strasznie stęskniona za zimowymi zdjęciami, a o sankach też myślałam, żeby wystąpiły w takiej formie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym roku pierwszy raz tak wykorzystałam sanki .... zresztą autentyczne z mojego dzieciństwa :) i bardzo mi się to spodobało :)

      Usuń
  7. Penelopo, jeszcze wczoraj zazdrościłabym Ci tych widoczków ale dzisiejszy ranek również i mnie przywitał na biało więc magia trwa. Choinka jest absolutnie piękna . Ja również ścięłam świerka , który z jednej strony był zacieniony i nie miał wcale gałązek czyli właściwie to było pół świerka. Stoi przy ścianie na zewnątrz i dobrze spełnia swoją rolę . Po świętach okryje swoimi gałązkami co wrażliwsze roślinki .Ściskam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już sobie wyobrażam jak masz tam pięknie teraz kiedy ogród zaśnieżony :)
      To wykorzystywanie nie do końca najpiękniejszych okazów choinek z własnego ogródka bardzo mi się spodobało... i faktycznie na koniec mogą jeszcze posłużyć w dobrej sprawie, otulając co wrażliwsze roślinki.
      To się nazywa łączenie przyjemnego z pożytecznym :)

      Usuń
  8. U mnie (podlaskie) nawet jednego płatka śniegu nie ma, ale za to dzisiaj cały dzień świeciło słoneczko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobre i to słoneczko, bo święta z szarugą jesienną za oknami, to kiepski wariant ;)

      Usuń
  9. U nas też biało i spokojnie...
    Magicznie!
    Serdeczności,
    m.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...a więc magia się rozprzestrzenia :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  10. Cudne widoki! Własnie dziś pomyślałam sobie otwierając rano okno, że wspaniale byłoby teraz być na wsi, bajkowo, cicho i spokojnie. Tak jak u Ciebie.
    A choineczka cudna, siostra musiała śmieszka połknąć. ;)
    Całusy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak... święta z taką scenerią za oknem zupełnie inaczej nastrajają niż ... chociażby na naszej pięknej Dąbrowie ;)
      Uściski ślę :)

      Usuń
  11. Widoki cudne, mam nadzieje, że my za rok będziemy mieli równie piękne. Na razie na siedlisku trwa remont. Ale choinkę też sobie własną wycięliśmy i stanęła w naszym domu, pięknie przystrojona. Pozdrawiam serdecznie Aga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę Ci Agnieszko planowej realizacji marzeń...bo u nas było "lekkie" opóźnienie. Plany ambitne...ale życie poszło swoją drogą. Nieco okrężną ;)
      Pozdrawiam Cię serdecznie :)

      Usuń
  12. Ależ widoki!! Pięknie,spokojnie,biało ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że wciąż nie mogę się nimi nacieszyć :) Każdego ranka budząc się wzdycham sobie "jak tu pięknie!"

      Usuń
  13. tak:))sypnęła poświątecznie:)))a teraz skuła lodem:))-10:))))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas też już jezioro zaczyna pokrywać się, cieńką na razie warstwą lodu. brrr. Zima.

      Usuń
  14. ależ widok, no wiem, że piękny bo widziałam, ale ten zimowy to bajka ;)) a co do choiny, moja miła, Kalbar popatrzał i stwierdził ze jest spoko :)) ale Kasia... oj wyrosła wyrosła ... pięknie !!
    radujcie się świątecznie jak najdłużej !!!
    Wszystkiego co naj !

    OdpowiedzUsuń
  15. noo... jak Kalbar tak powiedział, to jestem też spoko ;)
    A Kasia, cóż, podobnie jak Wasza Łucja nie chce pozostać maleńką córeczką i ...dorośleje. Takie życie ;)
    Całusy ślę dla Was.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja też mam w tym roku dwie chudzinki choineczki z własnego lasu, zagospodarowane, bo i tak trzeba było przerzedzić, dusiły się wzajemnie. I śnieg za oknem, bajka... ale takich krajobrazów jak u was nie ma, inna przestrzeń, bez kaskadowych smug kolorów, bez tego oddechu i malowniczości. U nas płaska biel, brąz trzcin na ługu i wstązka puszczy na krawędzi nieba. Ale tez pieknie:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nasza właśnie rosła sobie przytulona do brzozy i trzeba było się zdecydować.
    A krajobrazy wszędzie są piękne... właśnie przez swą inność :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wcale mnie nie dziwi, że zamieniłaś miasto na to bajeczne miejsce. Sama magia o każdej porze roku. Pozdrowienia ślę z bardzo mroźnego i lekko ośnieżonego Mazowsza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdaniem pewnego lekarza zima będzie dla mnie sprawdzianem na słuszność podjętej decyzji ucieczki na wieś.
      Póki co, nie szukam pilnie kupców ;) ...ale zima jeszcze długa.

      Usuń
  19. Buu, a u nas nie sypnęło. ;( Ale pozdrawiam ciepło i serdecznie, choć już poświątecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...to pewnie tylko kwestia czasu ;)
      Może Sylwester będzie pod nogami skrzypiał ;)... a przy okazji szampańskiej zabawy!

      Usuń
  20. Jak cudownie sypnęło - cudownie choineczkę wycięło i przystroiło! Bosko! :D
    p..s. na Dolnym Śląsku zimowo w samo Boże Narodzenie się zrobiło, więc absolutnie pięknie i na czas zima przyszła.
    Pozdrawiam najserdeczniej Penelopo. :*
    (dziękuję za wpis u mnie... )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech Aniu, bo ruszył mnie trochę ten komentarz Rudej. Prawie dotknął osobiście. Musiałam wyrazić swoje zdanie.
      Nie mogłam przejść obojętnie. Nie wiem czy mój sposób rozumowania jest popierany przez inne blogerki. Nie wiem czy w czystej postaci tylko obserwatorzy (tacy co nie prowadzą blogów) zastanawiają się czasem nad swoją postawą.
      Może faktycznie jestem staroświecka i coraz mniej pasuję do tego "informatycznego" świata, który coraz szybciej pędzi i nie ma czasu na jakieś przyjazne, ludzkie odruchy. Tylko dokąd on pędzi??? :(
      Pozdrawiam Cię serdecznie.

      Usuń
    2. Ależ piękna zima u Ciebie:) U nas sypnęło drugiego dnia świat i trzyma do dziś, łącznie z mrozem:)
      Bardzo, ale to bardzo podobał mi się Twój wpis u Anya.es. Dziękuję Ci za niego:)

      Usuń
    3. Cieszę się, że myślisz podobnie i mój komentarz uważasz za trafny. Chyba jest nas więcej :)

      Usuń
  21. sanki za stojak! zapamiętam pomysł
    nie rozumiem dlaczego śmiech na widok choinki zaistniał, jest wyjątkowa!
    W Nowym Roku jak najwięcej Dobrych chwil i zdrowia życzę !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...a bo zwykle mieliśmy choinki bardziej dostojnie się prezentujące. A ta takie chucherko... ale faktycznie jest wyjątkowa, bo nasza! :)

      Usuń
  22. Widze, ze u Was jeszcze wiecej sniegu niz u nas. Wspaniale zdjecia!

    OdpowiedzUsuń