poniedziałek, 1 stycznia 2018

Noworoczne dylematy.



...a z Nowym Rokiem męczy mnie pytanie:
 -reaktywować bloga, czy nie reaktywować?

Kto mi pomoże odpowiedzieć na nie???


48 komentarzy:

  1. Reaktywować KONIECZNIE!!! Strasznie tu pusto bez Ciebie, wracaj :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Skoro męczy, to znaczy, że trzeba reaktywować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. I ja czekam z niecierpliwością na Twój powrót :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale mila niespodzianka w Nowy Rok . Nadrabiaj zaleglosci i pisz jak najwiecej . Pomyslnosci w Nowym Roku . Basia

    OdpowiedzUsuń
  5. Oczywiście, że reaktywować!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jasne, ze tak!!!!!
    Jak tam Twoj ogrod????
    I inna tworczosc????
    Witaj po latach x x x

    OdpowiedzUsuń
  7. Oczywiście reaktywować!!! Już czekam na nowe wpisy. Niech się dzieje w Nowym Roku!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaak :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale się cieszę! Dobrze, że wróciłas. Jestem ciekawa jak wyglada Twój warzywnik?

    OdpowiedzUsuń
  10. Oczywiście, że TAK!
    Zaglądałam tu wielokrotnie, z nadzieją na nowy wpis, więc ten dzisiejszy to już powrót.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Koniecznie,czekamy na Ciebie :)
    Nie ma się co zastanawiać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak najbardziej reaktywować.
    Cały czas czekamy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Trzeba zdjęcia wnucząt i dzieci uaktualnic. I wracac do swoich starych przyjacioł. ja pomimo tylu zyciowych zawirowań cały czas piszę. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Tak tak tak .....................................wracaj

    OdpowiedzUsuń
  15. Kochana wracaj! Ja reaktywowałam kilka tygodni temu, wciąż walczę z sobą, materią, mam wątpliwości. Jednak póki co, walczę dzielnie. ;) Serdeczności. :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Chyba cię ściągnęłam , niedawno o tobie myślałam,zastanawiałam się co u ciebie słychać, mogę powiedzieć z całą odpowiedzialnością , że tęsknię za tobą i twoimi pracami.Czekam z niecierpliwością na twoją decyzję,wracaj, buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podpisuję się pod powyższym stwierdzeniem ;) Tak, tęsknimy za Tobą i nie zapomnieliśmy o Tobie, Twoim ogrodzie, dzieciach, mężu, planach, robótkach. Chyba nam się należy jakieś wyjaśnienie ;) Oczywiście czekamy na pozytywną reakcję. Serdeczne pozdrowienia w Nowym Roku.

      Usuń
  17. Reaktywować koniecznie :)
    Pięknego i dobrego 2018!

    OdpowiedzUsuń
  18. Kochana, tu się nie ma nad czym zastanawiać!!! Czekam, cały czas czekam na nowe wpisy
    Pozdrawiam i życzę dobrego Nowego Roku

    OdpowiedzUsuń
  19. Prosze pisz-uwielbiam Pani prace.

    OdpowiedzUsuń
  20. I już się dobrze zaczął ten rok jak widzę ten wpis.Oczywiście że reaktywować,koniecznie.Pozdrawiam AnnamariA

    OdpowiedzUsuń
  21. Oczywiście ,że tak....pisz, twórz jeśli tylko czujesz ,że tego chcesz, a czytelników czekających na Twój powrót masz,jak widać ,w tym gronie i ja....pozdrawiam noworocznie.Jowita

    OdpowiedzUsuń
  22. Dziękuję Wam za te wszystkie tak miłe memu sercu słowa. Przyznam się, że nie wiedziałam czego się spodziewać po tak długim moim milczeniu. I miałam lekkie obawy.
    ...a więc jesteście "za" :) Trzeba więc podnieść rękawicę i spróbować ...jeszcze raz.
    Niebawem się na pewno odezwę.
    Tymczasem pozdrawiam Was z całego serca i jeszcze raz dziękuję za odzew.
    Penelopa

    OdpowiedzUsuń
  23. A cóż to za pytanie??? Toż to oczywista oczywistość,ze TAK:))

    OdpowiedzUsuń
  24. Oczywiście, ze TAK :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Witaj Penelopo, odpoczęłaś nareszcie, trochę to trwało, ale widać tyle trzeba Ci było. Nie ma nic gorszego, niż ponaglanie, więc jeśli jesteś gotowa - CZEKAMY! Danuta Lissek

    OdpowiedzUsuń
  26. Jasne, że tak!!! Bardzo czekałam od dawna na jakiś wpis. Pozdrawiam Agnieszka:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Już się cieszę na Twój powrót :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Czytam tego bloga od początku.I bardzo mi go brakuje. Wróć i pisz plissssss.....

    OdpowiedzUsuń
  29. Czekałam ,zaglądałam tu ,wciąż mialam nadzieję i tak się cieszę Penelopo ,że dalaś nam nadzieję ,że Cię poczytamy ,że napiszesz do nas oczekujących .Jak super ,że jesteś .Pozdrawiam w Nowym Roku i życzę wszystkiego najlepszego.

    OdpowiedzUsuń
  30. Jeden z moich ulubionych blogów,który żal byłoby pożegnać.Pozostaje więc nadzieja,że pojawią się wpisy, piękne fotografie i aura wyjątkowości, jak zawsze.
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku.

    OdpowiedzUsuń
  31. Wracaj, twórz i pokazuj.:))
    Wszystkiego najlepszego w nowym roku, dużo zdrowia i pomyślności.:))

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja nie rozumiem co to za pytanie? No przecież nie ma na nie innej odpowiedzi jak T A K T A K i jeszcze raz T A K!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Uściski w nowym roku!!!

    OdpowiedzUsuń
  33. Reaktywować! Dosyć już tego leniuszkowania :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Reaktywować! Dosyć już tego leniuszkowania :)

    OdpowiedzUsuń
  35. No! Jak długo każesz jeszcze na siebie czekać?! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cierpliwości! Grypa mnie zmogła z okazji początku roku... i ledwo zipię :(

      Usuń
  36. Penelopo, wracaj do zdrowia i publikuj. Czekam (BARDZO) na zdjęcia pewnie już wybujałego ogrodu ;-)) UŚCISKI!!!!

    OdpowiedzUsuń
  37. Twój powrót to byłby naprawdę fajny prezent na ten nowy rok : ))). Poza tym,to że się droga Penelopo odezwałaś utwierdziło mnie w przekonaniu,że jednak jestem wiedźmą bo dosłownie dzień przed Twoim wpisem pomyślałam o Tobie,że jaka szkoda,że znikłaś,zniknęłaś,przepadłaś : ( I nagle szast prast jesteś : )))Czekam na wpis i życzę Ci w tym nowym roku niekończącego się dobra : )

    OdpowiedzUsuń
  38. Życzę zdrówka !!! Nie daj się choróbsku !

    OdpowiedzUsuń
  39. :)też jestem ciekawa ogrodu...

    OdpowiedzUsuń
  40. Nie wykasowałam od 12. 2015r i tak długo czekałam, bo warto. Ten blog zawsze mnie zachwycał i co jakiś czas sprawdzałam, czy nie ma nowego wpisu. Po noworocznym wpisie mam nadzieję na dalsze. Pozdrawiam Noworocznie, życzę zdrowia i będę zaglądać.Julita


    OdpowiedzUsuń
  41. A już straciłam nadzieję, że się odezwiesz. W internetowej dziedzinie rękodzieła jestem niemalże noworodek, ale w wielu wypadkach Twoje tutoriale mnie zainspirowały.
    Czy prowadzić bloga? Moja Droga, Twój blog to już nie zwykłe pisanie, to misja.
    To posłannictwo!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  42. Super ,że się odezwałaś bardzo brakowało Twojej obecności:)Pozdrawiam gorąco Iwona z Gdyni

    OdpowiedzUsuń