środa, 25 września 2013

Pocztówki z Zielonej Wyspy.

Zabiorę Was dzisiaj do Irlandii, gdzie bawiłam ostatnio.
Znalazłam się tam gnana tęsknotą... bynajmniej nie za wyspą...


Przy okazji jednak nie omieszkałam podziwiać tego zakątka,  w którym wcześniej nigdy nie byłam.
I pozostały kolejne wspomnienia zatrzymane obiektywem.
Małym wycinkiem ich dzielę się z Wami :)
Dajcie się skusić na małą wyprawę po Cork i jego okolicach. 









 Czy zwróciliście uwagę, jak odpowiednio długie wagary potrafią dodać skrzydeł ;)...i nie potrzebny Red Bull.
























Jestem ciekawa jak podoba Wam się Irlandia widziana przez pryzmat mojego i...Kasi obiektywu.
Zapewne wrócę tam jeszcze nie raz :) ...bo już tęsknię. Bynajmniej nie za wyspą.

A teraz czas wrócić do rzeczywistości. Do roboty!

66 komentarzy:

  1. Zawsze chciałam tam pojechać...zobaczyc połacie wrzosowisk i urwiska ,przy których czujesz sie jak na końcu świata....Po Twojej fotograficznej relacji ciągle chcę ;-))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie kiedyś zrealizujesz te plany. W sumie to nie taka wielka wyprawa ;)

      Usuń
  2. Jak cudnie, piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie dzisiaj pomyślałam sobie, że dawno Cię nie było i proszę... :)
    Piękne zdjęcia, pięknych miejsc, aż chce się tam być. Potrafisz/potraficie patrzeć obiektywem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i masz ;) wywołałaś mnie do tablicy :)
      Pozdrawiam Cię serdecznie.

      Usuń
  4. marzę od dawna by zwiedzić Irlandię i choć teraz mam bliżej niestety wciąż oglądam ją ze zdjęć innych ,ale może kiedyś...
    Piękne miejsce i piękne zdjęcia czy ten mały chłopczyk to Twój wnusio ???
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ten mały chłopczyk biegający to Adaś :) ...ale jak się dobrze przyjrzysz, jeszcze drugi wnusio- Michaś zagląda kokieteryjnie z nosidełka. To za nimi tak tęsknię...

      Usuń
    2. Właśnie widziałam i zastanawiałam się czy coś przeoczyłam a raczej Kogoś :) Fajne te Twoje chłopaczki :) Michaś to ile już ma bo wygląda na rocznego chłopczyka ?
      pozdrawiam

      Usuń
    3. Michaś własnie skończył 8 miesięcy ale faktycznie wygląda na starszego słodziak jeden :))

      Usuń
    4. wnuki rosną jak na drożdżach a Ty piękniejesz przy nich :)
      pozdrawiam

      Usuń
  5. Ależ tam pięknie. Nigdy nie byłam w Irlandii, a chciałabym tam być. Niesamowite widoki. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tanimi lotami to naprawdę niedrogi wypad. Polecam :) ...a jak jeszcze trafisz na trochę słońca to z pewnością będziesz zachwycona :)

      Usuń
  6. Piękna fotograficzna relacja :) Miłe wspomnienia.To nie wagary dodały Tobie skrzydeł <3 . ;) Pozdrawiam,I :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie oczywiście dopingowały wnuki moje kochane... wagary Kasi dodały skrzydeł ;)

      Usuń
  7. Piękne zdjęcia, a miejsca warte zobaczenia!

    OdpowiedzUsuń
  8. Marze o wyprawie do Irlandii. Piekne zdjecia.Szczesliwa rodzina.Fajne wagary:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak pisała niżej Ardiola, połączenia bywają naprawdę tanie...szczególnie poza sezonem i poza świętami. Trzeba tylko znaleźć na to czas i się zdecydować. A jedno z drugim czasem nie idzie w parze ;)

      Usuń
  9. ostatnio kilkoro moich znajomych po powrocie ź wakacji ź wysp powiedziało to samo...."ale by ci sie tam podobało:))"...oj na pewno!!! piękne miejsce!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Irlandia zapanowała sercami Polaków, bo ich historia nam bliska i katolickie wychowanie, i ucisk sąsiedniego państwa, tajemnicze zamki i rozdarte morskie zatoki. A tak łatwo tam dojechać, tyle tanich lotów z kazdego polskiego lotniska. Jesli ktos odpowiednio wczesniej zaplanuje, ma weekend za małe pieniądze. Nie trzeba marzyć, trzeba po prostu kupić bilety i jechac na spotkanie z przygodą.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja się zachwyciłam, bo zdjęcia klimatyczne i bardzo zachęcające! A te krowy to z auta robione? :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie to, żeby tylko mnie te krowy zachwyciły, bo zabrzmiało tak jakoś jednoznacznie ha ha ha!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ależ i one były warte zachwytu ;)) bo właśnie nie wytrzymałam i z zachwytu musiałam zza szyby podczas jazdy pstryknąc im fotkę. I fajnie pierwszy plan się w ruchu rozmył.

      Usuń
    2. małe sprostowanie... te krowy uchwyciła jednak Kasia ;) ( no i jak to łatwo popełnić kradzież intelektualną ;) -chyba tak to zjawisko się nazywa )
      Zatem biję się w pierś ;)

      Usuń
  13. Do zwiedzania piękna,ale do mieszkania na stałe nie!!! Deszcz ,wilgoć,wiatr,zimno.Moje dzieci i wnuki tam są.Nienawidzę Irlandii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak popatrzeć na tą stronę życia to fakt, nie do końca jest pięknie... a jednak tak wiele Polaków tam właśnie znajduje pracę za godziwą zapłatę i o dziwo nie chcą wrócić do Polski w której zdecydowanie więcej słońca.
      Ja własnie też odwiedzałam wnuki i dzieci, które wyjechały "za pracą" Ale mam nadzieję, że nie zmienią swoich planów i za 2,3 lata wrócą... bo mimo wielu plusów tęsknota bierze górą.

      Usuń
  14. Rewelacji nie ma.Polska ma pelno takich uroczych zakatkow.A moze nawet bardziej uroczych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimie - z tym się nie zgodzę. Polska nie ma TAKICH uroczych zakątków. Polska ma owszem pełno, ale INNYCH uroczych zakątków. :)
      Nie porównywałabym uroków tak odmiennych miejsc. Odmienne krajobrazy, inna architektura, inna kultura, nawet inna roślinność z racji odmiennego klimatu sprawia, że jest tam zupełnie inaczej niż u nas. I tą innośc właśnie zawsze z wielkim zaciekawieniem rejestruję podróżując po świecie. Co wcale nie znaczy że nie doceniam piękna naszych rodzimych uroków.

      Usuń
  15. Rodzinne spotkanie. Tyle łez i radości. Wnusio jest już dużym chłopcem. Drugi rośnie. Tylko ta rozłąka tak mocno boli.
    Ściskam was mocno

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ech... czasem trzeba wytrzymać trudy rozłąki. Nie jest łatwo, ale pocieszamy się, że to się kiedyś skończy... poza tym leczą nas możliwości odwiedzin. W końcu to nie koniec świata ;)

      Usuń
  16. Och pojechałabym tam. Klimat cudowny. Mieszkać bym tam nie chciała ale pojeździć, pozwiedzać, poczuć całym ciałem, wszystkimi zmysłami Irlandię. Generalnie mam tak, że ciągnie mnie w stronę Irlandii, Francji, Walii...
    Nie ukrywam, ze zszokowana jestem jak duży ten Twój wnuczek. Dla mnie jesteś cały czas młodą kobietą i pojęcie "wnuczek" w zastawieniu z Tobą zupełnie mi nie pasuje...
    Ściskam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale mi nasłodziłaś kochana ;)
      Młoda to ja jestem ...ale duchem ;) Dość powiedzieć, że długo czekaliśmy z Odysem na pierwszego wnuka i się już niecierpliwiliśmy... nawet trochę martwiliśmy... a jak się worek rozwiązał ;) to zaczęły nam spadać z nieba z zawrotną szybkością. Już spadło trzech :))) a czwarty się szykuje ;)
      Jestem więc babcią pełną gębą ;)

      Usuń
    2. Kochana, no to rzeczywiście spory rzut. Wyobraź sobie, że ja 5 wnucząt zafundowałam rodzince. I nie mówię, że to koniec. Na wszelki wypadek ;-)

      Usuń
    3. Penelopo kochana, to Ty jesteś żoną dziadka :-) Jeżeli masz samych wnuków!!! Będziesz babcią, jak Ci się urodzi WNUSIA ;-))
      Ja mam jednego rocznego wnusia i też mieszka w Anglii :-( daleko, ale cóż, takie życie!!
      pozdrawiam
      Mariola

      Usuń
  17. W twojej fotorelacji uderza mnie to, że Irlandczycy lubią otaczać się kolorami - drzwi, kamieniczki...bardzo, bardzo pozytywnie nastrajają - jeśli mieszkać w mieście to właśnie takim. Lubię klimaty Irlandii, Szkocji - mimo surowego klimatu, jest coś w nich takiego, co mi w duszy gra. Piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może właśnie te kolory to sposób na niedobory słońca. Bardzo mi się podobały te palety barw wokół. Jakoś tak działały optymistycznie. A szczególnie w satelitarnych małych osiedlach. Wciąż cisnęły mi się westchnienia typu "ale bajka!" ;)

      Usuń
  18. Marze o podrozy na wyspy . O Irlandi szczegolnie . Uwielbiam ogladac filmy pokazujace ten swiat oczami podroznika. I takie sa Twoje zdjecia. dziekuje Ci za to . Pozdrawiam ANia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwiedziłam w sumie niewielki skrawek wyspy i cieszę się, że z pewnością będę miała okazję jeszcze tam wrócić :)
      A Tobie życzę spełnienia marzeń o wyspach :)

      Usuń
  19. A mnie urzekł pub'owy tekst, że czego nie uleczy masło i whiskey, na to nie ma lekarstwa...
    Tamtejsze poczucie humoru przypadło mi do gustu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta sentencja i mi wywołała na twarzy banana :)

      Usuń
  20. Pięknie, mimo, że wiem jak potrafi być na co dzień. Wiem, że nie łatwo jest ani Tobie ani dzieciakom. Sama kiedyś byłam w ich sytuacji i powiem szczerze, nie wytrzymałam. Tęsknota wzięła górę i jestem tu gdzie jestem.
    Pobiłaś mnie w ilości zdjęć, hihi.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak z wyborem zdjęć z podróży zawsze mam problemy. Bo jak tu wybrać skromną reprezentację z setek zdjęć? Mój spust migawki powinien zdecydowanie mieć jakąś blokadę ;)

      Usuń
  21. Piekna fotorelacja.. :) Pojechalismy kiedys z mezem na weekend do Dublina i bylam oczarowana. Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dublin wciąz dla mnie do zdobycia ;)

      Usuń
  22. Uwielibam Cork, mieszkałam tam 6 lat :) Dziękuję za miłą niespodziankę, zdjęcia przywołały wspomnienia... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Ty swoim komentarzem sprawiłaś z kolei dla mnie wielką przyjemność. Cieszę się, że moje zdjęcia przywołały, jak się domyślam dobre wspomnienia :)
      Pozdrawiam Cię serdecznie.

      Usuń
    2. :) Aż mi się litery z tego wzruszenia w pierwszym słowie poprzestawiały :) Wspomnienia cudowne, krajobrazy, widoki, nawet zapachy... Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  23. Jak miło znowu Cię/Was widzieć na blogowych ścieżkach. Moc pozdrowień, Ania

    OdpowiedzUsuń
  24. piękne kadry! zawsze z ciekawością oglądam zdjęcia z innych państw i miast :)
    fajna wycieczka i krowy!! ;)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. ...bo krowy niezależnie od długości i szerokości geograficznej są zawsze wdzięcznymi fotomodelkami ;))

    OdpowiedzUsuń
  26. Penelopo, odpisałam Ci już u mnie, ale jakby co to ja dla Ciebie jestem wstanie spacjalnie przetransportować się na Orlik:) Powiedz mi jak tęsknisz to łza Ci się kręci? Ja po udanym wypadzie nie jestem wstanie oglądać zdjęć ani filmów, nic z tych rzeczy, ad razu ryczę i chcę z powrotem. Jak mi minie to nie chcę tam wracać, bo boję się, że drugie wrażenie zatrze to pierwsze... no i zrozum rozum:))
    Buziaki:))

    OdpowiedzUsuń
  27. Rewelacyjne zdjecia, jest na co popatrzec. Ja niedawno odwiedzilam Londyn i jestem naprawde ciagle jeszcze pod wrazeniem, chcialabym natychmiast wrocic i zostac. Zreszta to nie tylko Londyn, ale cala Wielka Brytania dziala na mnie bardzo pociagajco, mimo pogody, a moze i troche wlasnie dla niej....;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. Choć to po sąsiedzku, byłam tylko raz, w Dublinie ale chętnie zobaczyłabym coś więcej.

    OdpowiedzUsuń
  29. Nigdy tam nie bylam, ale skutecznie zachecilas mnie do odwiedzenia. Moze kiedys sie skusze.
    Swietne foty!
    usciski

    OdpowiedzUsuń
  30. Super wycieczka, nie byłam w Irlandii i pewnie szybko nie dotrę (o ile w ogóle) więc z tym większą przyjemnością oglądam Twoje i Kasi fotki :)

    Uściski :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Muy bonitas fotografias de Irlanda!!! me gusta mucho!

    OdpowiedzUsuń
  32. Cudnie tak pozwiedzać, nawet tylko bazując na tych zdjęciach. A te ciekawe oczka zaglądające z nosidełka - no Słodziak! Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  33. Piękna Irlandia i pienie pokazane przez Wasz obiektyw. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  34. Coś kiepsko Ci idzie ta reaktywacja :(
    Szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  35. pięknie!A chłopczyk z gitarą bardzo mnie wzruszył...pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  36. najbardziej rzucił mi się w oczy wspaniały autobus :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Piękne widoki , można nacieszyć oczy ! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  38. Piękne zdjęcia, ciekawe kadry. Pozwalają poczuć klimat miejsca.

    OdpowiedzUsuń
  39. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku. Wracaj, kochana, już czas na nowy post
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń