niedziela, 2 grudnia 2018

Lukrować każdy może -warsztaty.

Jak mnie tu dawno nie było :)
Czas przedświątecznych porządków skusił mnie do odwiedzenia i tego miejsca..oj, wymaga ono rewitalizacji ;)
Zdjęcia w pasku bocznym są najlepszym tego dowodem. My z Odysem to może nie... ale dzieci nasze zdecydowanie się postarzały ;)  Dość powiedzieć, że ten najmłodszy skarbeczek, na zdjęciu prezentujący się jako mała, słodka dziewczynka... to dziecię zdążyło się zaręczyć 😳
To już tyle czasu minęło? Naprawdę?
Zdecydowanie więc mój blog domaga się remonciku i odświeżenia szatek. Ale przecież nie zrobię tego teraz, w grudniu, w czasie przedświątecznym.
Ogólnie zawsze jest to okres gorący, wypełniony przygotowaniami przedświątecznymi. Jak zwykle, w tym okresie intensywnie i słodko, jak tylko się da, lukruję pierniki. 😃
I właśnie uznałam, że nadarzyła się okazja, abym podjęła próbę reanimację mojego bloga.
Może ktoś chciałby ze mną polukrować pierniczki świąteczne?


Podczas warsztatów będziemy ćwiczyć zwinność 😃 naszych rąk w posługiwaniu się lukrem królewskim, który wykonamy samodzielnie. 
Pierniczki udekorowane w czasie zajęć zostają własnością uczestników.
Zapewniam wszystkie materiały i produkty potrzebne do lukrowania pierniczków, kawę/herbatę i małe co nieco 🙂
Czas trwania warsztatów - 4 godz.
Liczba uczestników 4-6 osób
Termin - 08.12.2018 godz 9:00-13:00
Miejsce - Miechucino (Kaszuby)
Koszt - 160 zł
Każdy z uczestników otrzyma ode mnie niespodziankę.
Zainteresowanych proszę o kontakt mailowy na adres pracownia@penelopia.pl
A wśród wszystkich, którzy spełnią poniższe warunki do czwartku ( 06.12.2018) do godz 20:00
-wpiszą komentarz pod tym postem i
-udostępnią ten post na swoim blogu

wylosuję zestaw pierników lukrowanych przeze mnie (1 serce + 2 gwiazdki jak na zdjęciu poniżej) i wyślę pod wskazany adres na terenie Polski. 
Zanim rozruszam się na blogu, zapraszam do obejrzenia moich tegorocznych poczynań w temacie lukrowanych pierników na instagramie  https://www.instagram.com/penelopia.pl/

Tymczasem zmykam do... lukrowania 😊 i ...do następnego zobaczenia 
Penelopa

7 komentarzy:

  1. Super ze jestes, bo bardzo tesknilam. A pierniczki cudowne i pomysl z warsztatami tez swietny.Pierniczki robisz cudownie piekne. Pozdrawiam An

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo się cieszę, że jesteś znowu! Szkoda, że Twoje Kaszuby tak daleko ode mnie, ale może na blogu pokażesz, jak bawili się inni. Pozdrawiam Helena

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze, że jesteś :) I już nas nie zostawiaj na tak długo. Blog po remoncie, czy przed - ważne, że żyje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Penelopo, dzieki wielkie za ten wpis. Twoje pierniczkie sa tak piekne, tak misterne, ze chocby rzut oka na nie zapiera dech w piersiach.
    Jaka szkoda, ze mieszkam na drugim koncu Polski, bo bez watpienia bym przyjechala na warsztaty, nie zeby lukrowac, bo moim zdaniem, taka misteria nie jest mozliwa dla rak innych niz Twoje, ale zeby zobaczyc Twoje cuda na wlasne oczy...
    Gratuluje i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Że też dzieli nas taka odległość:(((
    Cieszę się bardzo, ze wracasz i ogromnie żaluje, ze nie bede mogla byc.
    A Twoje pierniczki to CUDA!!!
    Ściskam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Miło, bardzo miło wpaść do Ciebie na nowy post, tu jest tyle stęsknionych blogerek. Cudowne są Twoje pierniczki, zachwycają jak zawsze. Na warsztaty się nie wybieram, mam trochę daleko do tego pięknego miejsca, w którym mieszkasz.
    Pozdrawiam serdecznie.:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cieszę się, że zajrzałaś i to z piernikami, lukrowanymi. Jesteś mistrzynią w precyzji i pomysłowości tych słodkich szlaczków. A bombkami pochwalisz się tu?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń